trudny
Niusy
Link 25.07.2010 :: 11:36 Komentuj (2)
Dość dawno mnie tu nie było - tak ze trzy miesiące. Życie goni jak szalone, nie ma człowiek czasu. Dobra dość tych usprawiedliwień - piszemy :]

W międzyczasie zdążyłem kogoś poznać i z kimś się rozstać oraz rozpocząć drugą rundę remontu mieszkania - przyszedł czas na kuchnię i przedpokój. No i tak powoli do przodu - jak zwykle...

Nadal pracuję w dochodzeniówce i czuję się tam bardzo na miejscu. Przez ostatnie kilka miesięcy sporo się nauczyłem i jestem już samodzielnym funkcjuszem. Przyszedł pierwszy awans, a w drodze są następne. Jest to ciężka praca, ale daje mi dużo satysfakcji. Na co dzień prowadzę sprawy, przesłuchuję, stawiam zarzuty i robię masę innych rzeczy, które można określić ogólnie jako przewalanie papierów.

Zajmuję się ściganiem różnej maści oszustów, tropieniem włamań internetowych i sprawami "nietypowymi" :]. Sprawy są wymagające, skomplikowane i jest ich niesamowita wręcz ilość - rzecz typowa dla Warszawy gdzie nie dość, że jest masa ludzi to jeszcze mrowie siedzib firm i instytucji. Największym pozytywem jest to, że przy takiej rozmaitości praw nie sposób się nudzić.

Moje szczęście jest ostatnio sponsorowane przez maliny i borówki - rany jak mi te owoce smakują. Wydam na to fortunę ;P. W ogóle lubię tę porę roku za obfitość warzyw i owoców. Stwierdziłem, że moja kolejna dziewczyna powinna być wegetarianką bo wspólne gotowanie z odmiennie jadającą jest zbyt problematyczne. A może po prostu na "stare" lata robię się wygodny?

Twarde lądowanie
Link 14.04.2010 :: 19:17 Komentuj (1)
Ale się narobiło. Często słyszy się o awariach, wypadkach, tragediach, ale żeby ginęli w nich prezydenci to raczej niebywałe. Osobiście nie przepadałem za sporą częścią pasażerów tego samolotu, ale takiego losu nie życzyłbym nawet największym bucom z PiSu. Jednak mimo tragicznych okoliczności śmierci pochówek kaczora na Wawelu uważam za nieporozumienie. Tam spoczywa Piłsudski, Sikorski, Mickiewicz, Słowacki - postacie jednak innego formatu niż Kaczyński. Atmosfera patosu przesłoniła chyba decydentom rozum. Powinny być Powązki, Aleja Zasłużonych i wszystko w temacie.

Nie ma też co przeceniać rangi tego wydarzenia. W życiu przeciętnego polaka w praktyce nic się nie zmieniło, a kraj funkcjonuje w miarę normalnie. Mam za to wrażenie, że nagle wielu ludzi odkryło, że każdy - nawet Prezydent - może zginąć. To przypomina o własnej bezsilności wobec nieuchronnego.

No i budżet czeka nowy wydatek bo po tym co zaszło do Tupoleva nikt już raczej nie wsiądzie...

http://demotywatory.pl/1405981/Stacje-radiowe

La la laj
Link 09.04.2010 :: 22:28 Komentuj (0)
Wpadła mi ostatnio w ucho Ewa Farna. Trzeba przyznać, że od bardzo dawna żadna polska wokalistka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Dziewczyna ma potencjał, jest może nieco za niewinna, ale nie oczekujmy zbyt wiele od nastolatki.

Jak sama mówi - nie miała jeszcze chłopaka. Skoro tak to nie powinna póki co śpiewać o miłości ponieważ brzmi to w jej ustach równie nieszczerze jak wykład o seksie wygłaszany przez katechetę.

Podoba mi się jej występ w szansie na sukces - to jest właśnie ta kobiecość jaka do mnie przemawia. I ten głos, silny, zupełnie już nie dziewczęcy.

Gdy nabierze życiowego doświadczenia i włączy do swojego repertuaru głębsze emocje to mamy szansę na prawdziwą gwiazdę.

http://www.youtube.com/watch?v=cKHaqqjaydA



Na mchu jadali
Link 06.04.2010 :: 23:25 Komentuj (5)
Oto po roku spędzonym w patrolówce dostałem się do dochodzeniówki. Nowe miejsce zmusza mnie do używania szarej masy w stopniu od dłuższego czasu nie spotykanym więc jestem w lekkim szoku ;P. Dobrze, że jestem skomputeryzowany, bo w nowym miejscu pracy firma wyposaża nas w ... biurka i telefony. Tak oto wygląda służba w formacji strzegącej prawa i porządku w stolicy 38 mln kraju, w XXI wieku.

To co przez ten rok doświadczyłem można w kilku słowach streścić: zjebani przełożeni, chore interwencje, garść przygód i kilka kobiet. Było ciężko i w pewien nieokreślony sposób fajnie. Naszarpałem się z różnej maści idiotami, nachodziłem po biurach, domach i melinach, nawoziłem pijaków i czubków. Patrząc z perspektywy sam się dziwię, że ze wszystkiego wyszedłem obronną ręką.

Teraz mogę już stwierdzić, że bardziej patologicznej formacji jak policja to w tym kraju nie ma. Trzeba mieć charakter żeby w tym bagnie kumoterstwa i prymitywizmu wytrwać, iść do przodu i się nie poddać ani nie stoczyć. Mnie się to właśnie udaje, można nawet powiedzieć, że pokonywanie tej (trudnej?) drogi daje mi pewną perwersyjną satysfakcję...

PS a tytuł przeczytaj sobie na głos :]

Czarnowidztwo
Link 08.02.2010 :: 20:24 Komentuj (3)
Witam.

Chciałabym , za pomocą tego portalu poznać czarnoskórego,samotnego mężczyznę.
Mam czterdzieści pięć lat i duży biust :)

Bardzo proszę ,żeby nie pisali do mnie biali panowie.

Pozdrawiam.

-----------------------------------------------------------------------------------
Jeśli ktoś w tym kraju chce szybkiego seksu to co powinien zrobić? Przefarbować się!!!


Eh, niespełna tydzień do święta gdzie wali się tynki. Szczerze mówiąc nie znoszę tego dnia.

Zdaje się, że spędzę go samotnie bo posiadanie stałej partnerki jest dla mnie najwyraźniej awykonalne. Z zewnątrz wygląda to jakbym skakał z kwiatka na kwiatek ale cóż poradzę, że w tej materii wciąż wszystko płynie...

Anse anonse flore...
Link 29.12.2009 :: 10:41 Komentuj (2)
Pragnę zostać mamą!

26 lat, zdrowa, bez nałogów (nie palę, nie piję), po studiach. Proponuję układ - spełnimy swoje marzenia o posiadaniu dziecka, ja podejmę się wychowania, Ty masz prawa na równi ze mną, prawo do spędzania czasu z dzieckiem. Liczę także na wsparcie finansowe - w końcu oboje chcemy być odpowiedzialnymi rodzicami.

Mieszkam poza Warszawą - ok 30 km od centrum, nie chcę się przeprowadzać. Jak ma dojśc do zapłodnienia? Jeśli przypadniemy sobie do gustu w sposób naturalny, tradycyjny:)

Proszę o kontakt tylko zainteresowanych Panów.
---------------------------------------------------------------------------------

Nawet nie ma sensu pytać czy świat zwariował.

W Nowym Roku życzę wszystkim dużej płodności - obyście spłodzili dzieci, które będą w przyszłości pracowały na moją emeryturę :]



Urlopowo
Link 02.12.2009 :: 00:39 Komentuj (1)
Nie potrafię logicznie uzasadnić swej niebytności na blogu przez ostatnie kilka (naście?) tygodni więc nie będę nawet próbował.

W międzyczasie się zdarzyło:
1. Rozwikłałem dylemat pt. czy sypianie z kobietą młodszą o 12 lat jest w porządku? A następnie ustanowiłem nowy rekord w ilości orgazmów z tym zakręconym, rudowłosym, osiemnastoletnim słonkiem.
2. Ukazała się Modern Warfare 2 - gra, na którą czekałem rok i która to teraz regularnie spędza mi ostatki snu z powiek.
3. Wymeldowałem się ze Śląska - ASTA LA VISTA kraino kominów i dusznych blokowisk. Ma noga więcej tu nie postanie. HA HA!
4. Odkryłem stronę demotywatory.pl - nowe źródło radości.
5. Zakończyłem wymianę instalacji elektrycznej w mieszkaniu - i dobrze, bo zaczął robić się z tego serial na miarę "Dynastii".

Właśnie minąłem połowę swojego dwutygodniowego urlopu i stwierdzam, że na wolnym czas zapierdziela niesamowicie. Jeszcze niecały tydzień został - minie jak mrugnięcie powieką...

Ruchome piaski
Link 28.09.2009 :: 23:55 Komentuj (1)
Znajomość z tą 18nastką jest rozwojowa ale cały czas nie mogę się zdecydować czy wolę mieć z niej koleżankę czy pozwolić na rozwój jakiegoś uczucia. Za jedną i drugą opcją przemawiają ważkie argumenty, a czas gdy trzeba się bardziej określić zbliża się nieuchronnie. Zawsze czekałem aż one ułatwią mi wybór, czekam więc i teraz.

Tak czy inaczej dawno nie spotkałem kobiety, z którą mogę rozmawiać ciekawie na każdy temat, a czasem i bez tematu w ogóle. Ona wydaje mi się jednak zbyt niewinna na znajomość z takim facetem jak ja. Choć może jest jeszcze w niej coś o czym nie wiem?

W robocie dość się zradykalizowałem ostatnio - po prostu element z którym najczęściej mam do czynienia wydaje się rozumieć tylko jeden język. Z drugiej strony jak masz przed sobą schlanego śmiecia, który podbił żonie oko gdy sprzątała po nim podłogę i jeszcze się bezczelnie cieszy z tego to pięści się same zaciskają...

Moje boje i przeboje
Link 08.09.2009 :: 22:07 Komentuj (3)
Byłem ostatnio dość zajęty - przez moje mieszkanie przetoczył się front remontowy skutkiem czego mam wymienioną instalację elektryczną i śliczne nowe okna w mieszkaniu. Ale ile się gruzu nawynosiłem i podłogi nasprzątałem to głowa mała - na ten rok limit zmywania mopem mam już wyczerpany jak świadczenia w NFZ-ecie :]

W pracy dobrze - dzieje się wiele, ze wszystkim sobie dobrze radzę, tylko trochę taki skołowany chodzę bo zawsze albo gonię do roboty albo mam remont w chacie albo na trening. Brak mi trochę czasu na leżenie do góry brzuchem i szeroko rozumiany relax.

Poznałem ciekawą dziewczynę i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ona ma 18 lat. Co prawda ona woli starszych, a ja wolę młodsze i niby szafa gra, no ale 11 lat różnicy wiekowej to chyba jednak jest lekkie przegięcie?

Przełożeni wypychają mnie powoli na urlop bo dobiega mi już okrągły rok służby. Tylko co ja zrobię z dwoma tygodniami wolnego ... w październiku?!

Sierpniowe nudy na pudy
Link 22.08.2009 :: 11:46 Komentuj (1)
Sierpień jest nadzwyczaj spokojnym miesiącem - jest bardzo mało zdarzeń większego kalibru na interwencjach, ostatnimi czasy przeważają zakłócenia ciszy nocnej. Choć tej nocy wchodziliśmy z drzwiami do mieszkania wynajmowanego przez dwie młode panie gdzie - zdaniem jednej druga mogła targnąć się na życie bo nie otwierała drzwi, choć w środku paliło się światło i grał telewizor. Domniemaną samobójczynię znaleźliśmy w łóżku zalaną w sztok, w dodatku z poznanym tego wieczoru facetem - też zresztą pijanym.

POniżej przedstawiam kieszonkowy słowniczek slangu policyjnego:

Ruchacze = Drogówka (Wydział Ruchu Drogowego)
Zgłaszacz = osoba zgłaszająca interwencję
Huragany = chuligani
Wiązać = zakuwać w kajdanki
Jeniec = osoba zatrzymana
Rajdowóz = radiowóz
Nakarmić potwora = zatankować radiowóz
Kijanka = nowy radiowóz marki KIA

Archiwum

2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień

A tu bywam

Riffe
Cicha


Wyślij wiadomość

(zanim wyślesz wiadomość, skonsultuj się z lekarzem, bądź farmaceutą)

O mnie

powered by Ownlog.com